Za oknem mróz, śnieg i
zawierucha a ja wyjmuję na obiad słoik pachnącego słoneczna Prowansją
ratatouille, do tego bagietka i już jestem w siódmym niebie :) Żeby takie
marzenie mogło się ziścić trzeba to ratatouille w słoikach przygotować
teraz, kiedy mamy sezon na cukinię i słodziutkie pomidory. W ubiegłym roku
zrobiłam siedem słoików i skończyły mi się już w styczniu więc teraz
przygotowałam dwanaście :)
Wypróbujcie :)